Propozycja kontemplacji ewangelicznej wg Lectio Divina
21 sierpnia 2011 r.
XXI NIEDZIELA ZWYKŁA - rok A
I. Lectio:
Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty.
Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: "Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?". A oni odpowiedzieli: "Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków". Jezus zapytał ich: "A wy za kogo Mnie uważacie?". Odpowiedział Szymon Piotr: "Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego".
(Mt 16,13-16)
II. Meditatio:
Staraj się zrozumieć dogłębnie tekst. Pytaj siebie: "Co Bóg mówi do mnie?"
Pan Jezus chce wiedzieć, co o Nim sądzi, za kogo Go uważa tzw. szeroka opinia publiczna. Z treści Ewangelii wynika, że miała ona dość dobre zdanie o Jezusie. W większości widziała w Nim proroka. Być może apostołowie przywołując szeroką opinię pominęli to, za kogo uważali Pana Jezusa Faryzeusze czy uczeni w Piśmie. Oni twierdzili, że Pan Jezus ma potajemne kontakty ze złym Duchem, jest wręcz na jego usługach. Pan Jezus pragnie również poznać opinię na swój temat swoich najbliższych uczniów. Chce wiedzieć kogo oni w Nim rozpoznają, za kogo Go uważają, kim jest w ich oczach a jeszcze bardziej w ich sercu. Odpowiedzi, jakże trafnej, udzielił Piotr apostoł, udzielił jej dzięki Bożej łasce a nie w oparciu o swoją wiedzę.
Jak często ja w relacji do Jezusa kieruję się ludzką opinią, na niej poprzestaję, ona mi wystarcza, dyspensuje mnie, zwalnia od mojej osobistej odpowiedzi? A może mnie nie interesuje w ogóle, co ludzie mi współcześni sądzą o Panu Jezusie. A może mnie nie interesują nie tylko opinie o Jezusie ale i sama osoba Jezusa? Jeżeli zaś choć trochę interesuje, to i ja również nie ucieknę od osobistej odpowiedzi na pytanie, które w Ewangelii dzisiejszej stawia Chrystus apostołom. Jaka jest ta odpowiedź? Czy satysfakcjonuje Pytającego? Czy ja w Jezusie rozpoznaję swojego Jedynego Pana i Zbawiciela? Czy moje życie pomaga innym w takim rozpoznaniu czy przeszkadza? Do Jezusa zbliża czy od Niego oddala? A może i ja w Jezusie widzę tylko kogoś wyjątkowego, ale już Pana i Zbawiciela to nie? Czy poza Jezusem nie szukam innych Mesjaszy czy Zbawicieli? Czy sam nie czynię siebie Mesjaszem?
Pomodlę się o dobrą pogodę dla żniwujących, o obfite plony, za głodujących w Afryce i w innych miejscach świata.
III. Oratio:
Teraz ty mów do Boga.
Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie - owocami wcześniejszej "lectio" i "meditatio". Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś. Może ci w tym pomóc modlitwa psalmu:
I będę sławił Twe imię
za łaskę Twoją i wierność.
Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem,
pomnożyłeś moc mojej duszy...
(Ps 138,2-3)
IV Contemplatio:
Trwaj przed Bogiem całym sobą. Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa. Powtarzaj w różnych porach dnia:
Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego
*****
opracował: ks. Ryszard Stankiewicz SDS
Centrum Formacji Duchowej - www.cfd.salwatorianie.pl )
Poznaj lepiej metodę kontemplacji ewangelicznej według Lectio Divina:
http://www.katolik
sobota, 20 sierpnia 2011
środa, 10 sierpnia 2011
Propozycja kontemplacji ewangelicznej według "lectio divina" XX NIEDZIELA ZWYKŁA 14 sierpnia 2011 r.
Propozycja kontemplacji ewangelicznej według "lectio divina"
XX NIEDZIELA ZWYKŁA
14 sierpnia 2011 r.
I. Lectio: Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty.
Tak mówi Pan: "Zachowujcie prawo i przestrzegajcie sprawiedliwości, bo moje zbawienie już wnet nadejdzie i moja sprawiedliwość ma się objawić. Cudzoziemców zaś, którzy się przyłączyli do Pana, ażeby Mu służyć i ażeby miłować imię Pana i zostać Jego sługami - wszystkich zachowujących szabat bez pogwałcenia go i trzymających się mocno mojego przymierza, przyprowadzę na moją Świętą Górę i rozweselę w moim domu modlitwy. Całopalenia ich oraz ofiary będą przyjęte na moim ołtarzu, bo dom mój będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów. Iz 56,1.6-7
II. Meditatio: Staraj się zrozumieć dogłębnie tekst. Pytaj siebie: "Co Bóg mówi do mnie?".
Pan Bóg przez proroka Izajasza zachęca Izraelitów do zachowania prawa i przestrzegania sprawiedliwości. Dzięki temu wytworzy się niejako przestrzeń, gdzie On będzie mógł objawiać dary swej Bożej sprawiedliwości, dobroci, dary zbawienia.
Czy ja swoim życiem tworzę wokół siebie i w sobie przestrzeń sprzyjającą Bożemu działaniu? Czy swoim życiem, pobożnym i gorliwym, niejako "ułatwiam" Panu Bogu objawianie się w świecie? A może utrudniam, przeszkadzam? Czy zachowuje Boże prawa i przestrzegam w życiu zasad sprawiedliwości? Czy staram się być człowiekiem prawym i sprawiedliwym? Czy robię wszystko, aby zaradzać, przeciwdziałać aktom nieprawości i niesprawiedliwości.
Pan Bóg też przez proroka wskazuje, że cieszy się z obecności wśród swego ludu cudzoziemców, tych, którzy dołączyli do Izraela kierowani pragnieniem służenia Bogu Jedynemu, miłowania Go, zachowywania szabatu i innych wymogów przymierza. Na Górze Świętej i w domu modlitwy jest dla nich miejsce, dla ich modlitw i ofiar.
I ja z chwilą chrztu świętego przestałem być dla Pana Boga obcym, poganinem. Zostałem przez Niego usynowiony, włączony do Jego wspólnoty, Kościoła świętego. Czy jestem tego świadom? Czy zachowuję się w społeczności Kościoła jak "swój" czy jak "obcy"? Czy "swoim" jestem z nazwy, a "obcym" z działania, życiowych postaw? Przysparzam Panu Bogu radości czy zmartwień? Czy czasami Pan "nie żałuje", że mnie uznał za swojego, za swego przybranego syna, przybrana córkę? Czy dbam o jakość mojego codziennego kontaktu z Panem, o jakość mojej osobistej modlitwy? Czy należycie, godnie uczestniczę w Ofierze Mszy świętej? Czy o ofiarności pamiętam w moim codziennym życiu?
Pomodlę się o obfite owoce Światowych Dni Młodzieży w Madrycie. Polecę Panu Bogu osobę Ojca świętego, jego modlitewne spotkania z młodymi.
III Oratio: Teraz ty mów do Boga. Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie - owocami wcześniejszej "lectio" i "meditatio". Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś. Może ci w tym pomóc modlitwa psalmu:
Niech Bóg zmiłuje się nad nami i nam błogosławi,
niech nam ukaże pogodne oblicze.
Aby na ziemi znano Jego drogę,
Jego zbawienie wśród wszystkich narodów...
Ps 67,2-3
IV Contemplatio: Trwaj przed Bogiem całym sobą. Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa. Powtarzaj w różnych porach dnia:
Niech wszystkie ludy sławią Ciebie, Boże
*****
opracował: ks. Ryszard Stankiewicz SDS
Centrum Formacji Duchowej - www.cfd.salwatorianie.pl )
Poznaj lepiej metodę kontemplacji ewangelicznej według Lectio Divina:
http://www.katolik.pl/index1.php?st=cale&typ=lectio
XX NIEDZIELA ZWYKŁA
14 sierpnia 2011 r.
I. Lectio: Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty.
Tak mówi Pan: "Zachowujcie prawo i przestrzegajcie sprawiedliwości, bo moje zbawienie już wnet nadejdzie i moja sprawiedliwość ma się objawić. Cudzoziemców zaś, którzy się przyłączyli do Pana, ażeby Mu służyć i ażeby miłować imię Pana i zostać Jego sługami - wszystkich zachowujących szabat bez pogwałcenia go i trzymających się mocno mojego przymierza, przyprowadzę na moją Świętą Górę i rozweselę w moim domu modlitwy. Całopalenia ich oraz ofiary będą przyjęte na moim ołtarzu, bo dom mój będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów. Iz 56,1.6-7
II. Meditatio: Staraj się zrozumieć dogłębnie tekst. Pytaj siebie: "Co Bóg mówi do mnie?".
Pan Bóg przez proroka Izajasza zachęca Izraelitów do zachowania prawa i przestrzegania sprawiedliwości. Dzięki temu wytworzy się niejako przestrzeń, gdzie On będzie mógł objawiać dary swej Bożej sprawiedliwości, dobroci, dary zbawienia.
Czy ja swoim życiem tworzę wokół siebie i w sobie przestrzeń sprzyjającą Bożemu działaniu? Czy swoim życiem, pobożnym i gorliwym, niejako "ułatwiam" Panu Bogu objawianie się w świecie? A może utrudniam, przeszkadzam? Czy zachowuje Boże prawa i przestrzegam w życiu zasad sprawiedliwości? Czy staram się być człowiekiem prawym i sprawiedliwym? Czy robię wszystko, aby zaradzać, przeciwdziałać aktom nieprawości i niesprawiedliwości.
Pan Bóg też przez proroka wskazuje, że cieszy się z obecności wśród swego ludu cudzoziemców, tych, którzy dołączyli do Izraela kierowani pragnieniem służenia Bogu Jedynemu, miłowania Go, zachowywania szabatu i innych wymogów przymierza. Na Górze Świętej i w domu modlitwy jest dla nich miejsce, dla ich modlitw i ofiar.
I ja z chwilą chrztu świętego przestałem być dla Pana Boga obcym, poganinem. Zostałem przez Niego usynowiony, włączony do Jego wspólnoty, Kościoła świętego. Czy jestem tego świadom? Czy zachowuję się w społeczności Kościoła jak "swój" czy jak "obcy"? Czy "swoim" jestem z nazwy, a "obcym" z działania, życiowych postaw? Przysparzam Panu Bogu radości czy zmartwień? Czy czasami Pan "nie żałuje", że mnie uznał za swojego, za swego przybranego syna, przybrana córkę? Czy dbam o jakość mojego codziennego kontaktu z Panem, o jakość mojej osobistej modlitwy? Czy należycie, godnie uczestniczę w Ofierze Mszy świętej? Czy o ofiarności pamiętam w moim codziennym życiu?
Pomodlę się o obfite owoce Światowych Dni Młodzieży w Madrycie. Polecę Panu Bogu osobę Ojca świętego, jego modlitewne spotkania z młodymi.
III Oratio: Teraz ty mów do Boga. Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie - owocami wcześniejszej "lectio" i "meditatio". Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś. Może ci w tym pomóc modlitwa psalmu:
Niech Bóg zmiłuje się nad nami i nam błogosławi,
niech nam ukaże pogodne oblicze.
Aby na ziemi znano Jego drogę,
Jego zbawienie wśród wszystkich narodów...
Ps 67,2-3
IV Contemplatio: Trwaj przed Bogiem całym sobą. Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa. Powtarzaj w różnych porach dnia:
Niech wszystkie ludy sławią Ciebie, Boże
*****
opracował: ks. Ryszard Stankiewicz SDS
Centrum Formacji Duchowej - www.cfd.salwatorianie.pl )
Poznaj lepiej metodę kontemplacji ewangelicznej według Lectio Divina:
http://www.katolik.pl/index1.php?st=cale&typ=lectio
czwartek, 4 sierpnia 2011
Propozycja kontemplacji ewangelicznej według "lectio divina" XIX NIEDZIELA ZWYKŁA 7 sierpnia 2011 r.
Propozycja kontemplacji ewangelicznej według "lectio divina"
XIX NIEDZIELA ZWYKŁA
7 sierpnia 2011 r.
I. Lectio:
Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty.
Prawdę mówię w Chrystusie, nie kłamię, potwierdza mi to moje sumienie w Duchu Świętym, że w sercu swoim odczuwam wielki smutek i nieprzerwany ból. Wolałbym bowiem sam być pod klątwą odłączony od Chrystusa dla zbawienia braci moich, którzy według ciała są moimi rodakami. Są to Izraelici, do których należą przybrane synostwo i chwała, przymierza i nadanie Prawa, pełnienie służby Bożej i obietnice. Do nich należą praojcowie, z nich również jest Chrystus według ciała, który jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen. Rz 9,1-5
II. Meditatio:
Staraj się zrozumieć dogłębnie tekst. Pytaj siebie: "Co Bóg mówi do mnie?".
To musiał być ogromny ból i głęboki smutek, który przenikał serce i życie apostoła Pawła. To było zapewne bardzo trudne patrzeć codziennie, jak wielu jego rodaków dalej było zamkniętych na Jezusa i Jego Ewangelię.
Czy podobny ból przenika moje serce, kiedy widzę jak wielu moich braci czy sióstr żyje daleko od Jezusa, w życiu nie kieruje się wskazaniami Jego Ewangelii, często żyje tak jakby Boga nie było? A może jest to mi obojętne? A może mnie to cieszy, raduje (!), bo wówczas mogę uważać się za lepszego od nich? Czy ból czasami nie przenika sera moich bliskich z powodu mojego, pogańskiego życia, dalekiego od Jezusa i Jego Ewangelii?
Paweł gotów był do największych poświęceń, aby tylko jego rodacy mogli być z Jezusem, cieszyć się Jego darem zbawienia.
Czy ja przynajmniej modlę się za tych, którzy żyją jak poganie? Czy w ich intencji od czasu do czasu ofiarowuję dobrowolne cierpienia, umartwienia? A może ograniczam się tylko do wyrazów współczucia, ubolewania, żalu? Nic nie robię?
Paweł Apostoł wymienia wielkie dary jakie otrzymali od Boga Izraelici a wśród nich przymierze, Prawo, pełnienie Bożej służby. A do tego sam Chrystus według ciała pochodził z Narodu Izraela. Pomimo tych tak licznych darów wielu Izraelitów nie rozpoznało i nie przyjęło daru największego i najważniejszego Jezusa Chrystusa.
Ja również od Pana Boga otrzymałem i otrzymuję niezliczone dary jak Sakramenty święte, słowo Boże i inne. Czy jestem ich świadom? Czy za nie dziękuję Panu Bogu? Czy z tych darów owocnie korzystam? Czy wszystkie te dary pomagają mi w umacnianiu mojej więzi, jedynej i niepowtarzalnej, z Jezusem Chrystusem, moim Panem i Zbawicielem?
Pomodlę się za wszystkich pielgrzymujących na Jasną Górę, za zbliżające się Światowe Dni Młodzieży w Madrycie, za rolników zbierających plony ziemi.
III Oratio:
Teraz ty mów do Boga. Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie - owocami wcześniejszej "lectio" i "meditatio". Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś. Może ci w tym pomóc modlitwa psalmu:
Pan sam obdarzy szczęściem,
a nasza ziemia wyda swój owoc.
Przed Nim będzie kroczyć sprawiedliwość,
a śladami Jego kroków zbawienie...
Ps 85,13-14
IV Contemplatio:
Trwaj przed Bogiem całym sobą. Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa. Powtarzaj w różnych porach dnia:
Okaż swą łaskę i daj nam zbawienie
*****
opracował: ks. Ryszard Stankiewicz SDS
Centrum Formacji Duchowej - www.cfd.salwatorianie.pl )
Poznaj lepiej metodę kontemplacji ewangelicznej według Lectio Divina:
http://www.katolik.pl/index1.php?st=cale&typ=lectio
XIX NIEDZIELA ZWYKŁA
7 sierpnia 2011 r.
I. Lectio:
Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty.
Prawdę mówię w Chrystusie, nie kłamię, potwierdza mi to moje sumienie w Duchu Świętym, że w sercu swoim odczuwam wielki smutek i nieprzerwany ból. Wolałbym bowiem sam być pod klątwą odłączony od Chrystusa dla zbawienia braci moich, którzy według ciała są moimi rodakami. Są to Izraelici, do których należą przybrane synostwo i chwała, przymierza i nadanie Prawa, pełnienie służby Bożej i obietnice. Do nich należą praojcowie, z nich również jest Chrystus według ciała, który jest ponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen. Rz 9,1-5
II. Meditatio:
Staraj się zrozumieć dogłębnie tekst. Pytaj siebie: "Co Bóg mówi do mnie?".
To musiał być ogromny ból i głęboki smutek, który przenikał serce i życie apostoła Pawła. To było zapewne bardzo trudne patrzeć codziennie, jak wielu jego rodaków dalej było zamkniętych na Jezusa i Jego Ewangelię.
Czy podobny ból przenika moje serce, kiedy widzę jak wielu moich braci czy sióstr żyje daleko od Jezusa, w życiu nie kieruje się wskazaniami Jego Ewangelii, często żyje tak jakby Boga nie było? A może jest to mi obojętne? A może mnie to cieszy, raduje (!), bo wówczas mogę uważać się za lepszego od nich? Czy ból czasami nie przenika sera moich bliskich z powodu mojego, pogańskiego życia, dalekiego od Jezusa i Jego Ewangelii?
Paweł gotów był do największych poświęceń, aby tylko jego rodacy mogli być z Jezusem, cieszyć się Jego darem zbawienia.
Czy ja przynajmniej modlę się za tych, którzy żyją jak poganie? Czy w ich intencji od czasu do czasu ofiarowuję dobrowolne cierpienia, umartwienia? A może ograniczam się tylko do wyrazów współczucia, ubolewania, żalu? Nic nie robię?
Paweł Apostoł wymienia wielkie dary jakie otrzymali od Boga Izraelici a wśród nich przymierze, Prawo, pełnienie Bożej służby. A do tego sam Chrystus według ciała pochodził z Narodu Izraela. Pomimo tych tak licznych darów wielu Izraelitów nie rozpoznało i nie przyjęło daru największego i najważniejszego Jezusa Chrystusa.
Ja również od Pana Boga otrzymałem i otrzymuję niezliczone dary jak Sakramenty święte, słowo Boże i inne. Czy jestem ich świadom? Czy za nie dziękuję Panu Bogu? Czy z tych darów owocnie korzystam? Czy wszystkie te dary pomagają mi w umacnianiu mojej więzi, jedynej i niepowtarzalnej, z Jezusem Chrystusem, moim Panem i Zbawicielem?
Pomodlę się za wszystkich pielgrzymujących na Jasną Górę, za zbliżające się Światowe Dni Młodzieży w Madrycie, za rolników zbierających plony ziemi.
III Oratio:
Teraz ty mów do Boga. Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie - owocami wcześniejszej "lectio" i "meditatio". Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś. Może ci w tym pomóc modlitwa psalmu:
Pan sam obdarzy szczęściem,
a nasza ziemia wyda swój owoc.
Przed Nim będzie kroczyć sprawiedliwość,
a śladami Jego kroków zbawienie...
Ps 85,13-14
IV Contemplatio:
Trwaj przed Bogiem całym sobą. Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa. Powtarzaj w różnych porach dnia:
Okaż swą łaskę i daj nam zbawienie
*****
opracował: ks. Ryszard Stankiewicz SDS
Centrum Formacji Duchowej - www.cfd.salwatorianie.pl )
Poznaj lepiej metodę kontemplacji ewangelicznej według Lectio Divina:
http://www.katolik.pl/index1.php?st=cale&typ=lectio
czwartek, 28 lipca 2011
Propozycja kontemplacji ewangelicznej według "lectio divina" XVIII NIEDZIELA ZWYKŁA 31 lipca 2011 r.
Propozycja kontemplacji ewangelicznej według "lectio divina"
XVIII NIEDZIELA ZWYKŁA
31 lipca 2011 r.
I. Lectio: Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty.
Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd w łodzi na miejsce pustynne, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych. A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: "Miejsce to jest puste i pora już spóźniona. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności!" Lecz Jezus im odpowiedział: "Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!" Odpowiedzieli Mu: "Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb". 18 On rzekł: "Przynieście Mi je tutaj!" Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do sytości, i zebrano z tego, co pozostało, dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.
Mt 14,13-21
II. Meditatio: Staraj się zrozumieć dogłębnie tekst. Pytaj siebie: "Co Bóg mówi do mnie?".
Jezus usuwa się od tłumów na miejsce pustynne. Pragnie być niejako sam na sam z wiadomością o śmierci Jana Chrzciciela swego poprzednika i jednocześnie krewnego. Jan jako poprzednik zapowiadał przyjście Mesjasza czyli Jezusa. Swoją śmiercią zapowiedział więc jaki czeka Mesjasza ostateczny los, zapowiedział Jego śmierć.
Są także i w naszym życiu takie chwile, momenty, że trzeba nam usunąć się od tłumów, które nas otaczają na co dzień, opuścić rodzinę, przyjaciół, znajomych. Wyjechać na rekolekcje, do lasu poza miasto, wyjść do parku, zaszyć się w kościele w kaplicy adoracji Najświętszego Sakramentu. Są w naszym życiu wydarzenia, sprawy, które trzeba nam przemyśleć, przemodlić, rozważyć na samotności, sam na sam z Panem Bogiem, jak najdalej od wrzawy i zgiełku, hałasu i huku.
Tłumy nie pozwoliły długo być Jezusowi w samotności, cieszyć się miejscem odosobnionym. Bardzo szybko dowiedziały się gdzie jest i przyszły do Niego, a nawet Go uprzedziły. Jak czytamy, Pan Jezus nie miał do nich pretensji. Przyjął ich z sercem pełnym litości i zatroskania. Uzdrowił schorowanych a następnie w cudowny sposób wszystkich nakarmił, nakarmił do sytości.
Nam też często nie pozwalają zasmakować samotności, cieszyć się przebywaniem w miejscu odosobnionym. Ciągle ktoś nas szuka, potrzebuje, ma do nas pilną sprawę, chce z nami załatwić jakiś interes, pragnie porozmawiać, przed nami się wygadać czy też tak po prostu z nami pobyć, nacieszyć się naszą obecnością. Nie dziwmy się temu, nie irytujmy z tego powodu, starajmy opanować budzące się w nas zdenerwowanie. Na ile to możliwe zrezygnujmy z naszej samotności, pozwólmy wejść na nasz teren odosobnienia, poszukującym nas bliźnim. Wsłuchajmy się w ich potrzeby. Na miarę możliwości pomóżmy. Może nie wiele mamy. Prośmy Pana, aby to niewiele pomnożył. Ale kiedy wyczujemy, że nasi bliźni tak naprawdę nic nie potrzebują, że nas odszukali, aby nam po przeszkadzać, zakłócić naszą samotność, nasz odosobnienie. Stanowczo choć z miłością ich odprawmy. Kiedy trzeba brońmy naszej samotności, naszego odosobnienia.
Pomodlę się o dobrą pogodę dla rolników zbierających plony ziemi.
III Oratio: Teraz ty mów do Boga. Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie - owocami wcześniejszej "lectio" i "meditatio". Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś. Może ci w tym pomóc modlitwa psalmu:
Oczy wszystkich zwracają się ku Tobie,
a Ty karmisz ich we właściwym czasie.
Ty otwierasz swą rękę
i karmisz do syta wszystko, co żyje...
Ps 145,15-16
IV Contemplatio: Trwaj przed Bogiem całym sobą. Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa. Powtarzaj w różnych porach dnia:
Otwierasz rękę, karmisz nas do syta
*****
opracował: ks. Ryszard Stankiewicz SDS
Centrum Formacji Duchowej - www.cfd.salwatorianie.pl )
Poznaj lepiej metodę kontemplacji ewangelicznej według Lectio Divina:
http://www.katolik.pl/index1.php?st=cale&typ=lectio
XVIII NIEDZIELA ZWYKŁA
31 lipca 2011 r.
I. Lectio: Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty.
Gdy Jezus usłyszał o śmierci Jana Chrzciciela, oddalił się stamtąd w łodzi na miejsce pustynne, osobno. Lecz tłumy zwiedziały się o tym i z miast poszły za Nim pieszo. Gdy wysiadł, ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi i uzdrowił ich chorych. A gdy nastał wieczór, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: "Miejsce to jest puste i pora już spóźniona. Każ więc rozejść się tłumom: niech idą do wsi i zakupią sobie żywności!" Lecz Jezus im odpowiedział: "Nie potrzebują odchodzić; wy dajcie im jeść!" Odpowiedzieli Mu: "Nie mamy tu nic prócz pięciu chlebów i dwóch ryb". 18 On rzekł: "Przynieście Mi je tutaj!" Kazał tłumom usiąść na trawie, następnie wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo i połamawszy chleby dał je uczniom, uczniowie zaś tłumom. Jedli wszyscy do sytości, i zebrano z tego, co pozostało, dwanaście pełnych koszy ułomków. Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci.
Mt 14,13-21
II. Meditatio: Staraj się zrozumieć dogłębnie tekst. Pytaj siebie: "Co Bóg mówi do mnie?".
Jezus usuwa się od tłumów na miejsce pustynne. Pragnie być niejako sam na sam z wiadomością o śmierci Jana Chrzciciela swego poprzednika i jednocześnie krewnego. Jan jako poprzednik zapowiadał przyjście Mesjasza czyli Jezusa. Swoją śmiercią zapowiedział więc jaki czeka Mesjasza ostateczny los, zapowiedział Jego śmierć.
Są także i w naszym życiu takie chwile, momenty, że trzeba nam usunąć się od tłumów, które nas otaczają na co dzień, opuścić rodzinę, przyjaciół, znajomych. Wyjechać na rekolekcje, do lasu poza miasto, wyjść do parku, zaszyć się w kościele w kaplicy adoracji Najświętszego Sakramentu. Są w naszym życiu wydarzenia, sprawy, które trzeba nam przemyśleć, przemodlić, rozważyć na samotności, sam na sam z Panem Bogiem, jak najdalej od wrzawy i zgiełku, hałasu i huku.
Tłumy nie pozwoliły długo być Jezusowi w samotności, cieszyć się miejscem odosobnionym. Bardzo szybko dowiedziały się gdzie jest i przyszły do Niego, a nawet Go uprzedziły. Jak czytamy, Pan Jezus nie miał do nich pretensji. Przyjął ich z sercem pełnym litości i zatroskania. Uzdrowił schorowanych a następnie w cudowny sposób wszystkich nakarmił, nakarmił do sytości.
Nam też często nie pozwalają zasmakować samotności, cieszyć się przebywaniem w miejscu odosobnionym. Ciągle ktoś nas szuka, potrzebuje, ma do nas pilną sprawę, chce z nami załatwić jakiś interes, pragnie porozmawiać, przed nami się wygadać czy też tak po prostu z nami pobyć, nacieszyć się naszą obecnością. Nie dziwmy się temu, nie irytujmy z tego powodu, starajmy opanować budzące się w nas zdenerwowanie. Na ile to możliwe zrezygnujmy z naszej samotności, pozwólmy wejść na nasz teren odosobnienia, poszukującym nas bliźnim. Wsłuchajmy się w ich potrzeby. Na miarę możliwości pomóżmy. Może nie wiele mamy. Prośmy Pana, aby to niewiele pomnożył. Ale kiedy wyczujemy, że nasi bliźni tak naprawdę nic nie potrzebują, że nas odszukali, aby nam po przeszkadzać, zakłócić naszą samotność, nasz odosobnienie. Stanowczo choć z miłością ich odprawmy. Kiedy trzeba brońmy naszej samotności, naszego odosobnienia.
Pomodlę się o dobrą pogodę dla rolników zbierających plony ziemi.
III Oratio: Teraz ty mów do Boga. Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie - owocami wcześniejszej "lectio" i "meditatio". Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś. Może ci w tym pomóc modlitwa psalmu:
Oczy wszystkich zwracają się ku Tobie,
a Ty karmisz ich we właściwym czasie.
Ty otwierasz swą rękę
i karmisz do syta wszystko, co żyje...
Ps 145,15-16
IV Contemplatio: Trwaj przed Bogiem całym sobą. Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa. Powtarzaj w różnych porach dnia:
Otwierasz rękę, karmisz nas do syta
*****
opracował: ks. Ryszard Stankiewicz SDS
Centrum Formacji Duchowej - www.cfd.salwatorianie.pl )
Poznaj lepiej metodę kontemplacji ewangelicznej według Lectio Divina:
http://www.katolik.pl/index1.php?st=cale&typ=lectio
czwartek, 14 lipca 2011
Propozycja kontemplacji ewangelicznej wg Lectio Divina 17 lipca 2011 r. XVI NIEDZIELA ZWYKŁA - rok A
Propozycja kontemplacji ewangelicznej wg Lectio Divina
17 lipca 2011 r.
XVI NIEDZIELA ZWYKŁA - rok A
I. Lectio:
Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty.
Tam przystąpili do Niego uczniowie i prosili Go: "Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście!" On odpowiedział: "Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie.
(Mt 13,36-39)
II. Meditatio:
Staraj się zrozumieć dogłębnie tekst. Pytaj siebie: "Co Bóg mówi do mnie?"
Pan spełnia prośbę uczniów i wyjaśnia im znaczenie wcześniej opowiedzianej przypowieści.
Trzeba mi prosić Pana o wyjaśnienie wielu moich życiowych spraw, mojej życiowej przypowieści. Ja mam prosić o wyjaśnienie. Do Pana należy czy i na ile mi wyjaśni a na ile pozostanie ona dla mnie tajemnicą, którą ostatecznie i do końca zrozumiem w domu Ojca.
Syn Człowieczy sieje zawsze to co dobre, dobre nasienie na roli, którą jest świat, także świat, w którym ja aktualnie żyję, pracuje, uczę się, odpoczywam, mieszkam. Tym dobrym nasieniem jest Jego słowo, są ci, którzy z Nim zjednoczeni budują Boże królestwo.
Jakie jest na dziś moje zaangażowanie w budowę Bożego królestwa na ziemi? Czy należę do synów królestwa? Czy jestem dobrym nasieniem w ręku Bożego Siewcy?
Diabeł, nieprzyjaciel uczyni wszystko, aby na roli jaką jest świat, posiać jak najwięcej chwastu. On tak naprawdę nie ma własnych nasion. On usiłuje z dobrych nasion Bożego Siewcy, czyli synów królestwa, uczynić złe nasiona, nasiona chwastu, synów Złego.
Nigdy nie dam się przerobić! Za żadne pieniądze i inne skarby świata nie zgodzę się na zagranie roli złego charakteru. Ja pragnę w żniwa czasów ostatecznych trafić do Bożego spichlerza.
Dobry Siewca czeka do żniw, daje szansę. W przeciwieństwie do natury, gdzie chwast nigdy nie stanie się dobrym ziarnem, syn Złego może się nawrócić i stać się synem królestwa.
Ja nie będę czekał, nie będę odkładał czasu przemiany, czasu nawrócenia. Ilekroć spostrzegę, że przemieniam się w syna ciemności, jak najszybciej udam się na przemieniający zabieg w syna światłości w sakramencie pokuty. Wykorzystam każdą szansę jaką daje mi Dobry Siewca.
Pomodlę się za wypoczywających, aby nie zapomnieli o Panu Bogu i postępowali jak synowie królestwa.
III. Oratio:
Teraz ty mów do Boga.
Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie – owocami wcześniejszej "lectio" i "meditatio". Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś. Może ci w tym pomóc modlitwa psalmu:
Ale Tyś, Panie, Bogiem łaski i miłosierdzia,
do gniewu nieskory, łagodny i bardzo miłosierny.
Wejrzyj na mnie
i zmiłuj się nade mną...
(Ps 86,15-16)
IV Contemplatio:
Trwaj przed Bogiem całym sobą.
Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa. Powtarzaj w różnych porach dnia:
Panie, Ty jesteś dobry i łaskawy
*****
opracował: ks. Ryszard Stankiewicz SDS
Centrum Formacji Duchowej - www.cfd.salwatorianie.pl )
Poznaj lepiej metodę kontemplacji ewangelicznej według Lectio Divina:
http://www.katolik.pl/index1.php?st=cale&typ=lectio
17 lipca 2011 r.
XVI NIEDZIELA ZWYKŁA - rok A
I. Lectio:
Czytaj z wiarą i uważnie święty tekst, jak gdyby dyktował go dla ciebie Duch Święty.
Tam przystąpili do Niego uczniowie i prosili Go: "Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście!" On odpowiedział: "Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie.
(Mt 13,36-39)
II. Meditatio:
Staraj się zrozumieć dogłębnie tekst. Pytaj siebie: "Co Bóg mówi do mnie?"
Pan spełnia prośbę uczniów i wyjaśnia im znaczenie wcześniej opowiedzianej przypowieści.
Trzeba mi prosić Pana o wyjaśnienie wielu moich życiowych spraw, mojej życiowej przypowieści. Ja mam prosić o wyjaśnienie. Do Pana należy czy i na ile mi wyjaśni a na ile pozostanie ona dla mnie tajemnicą, którą ostatecznie i do końca zrozumiem w domu Ojca.
Syn Człowieczy sieje zawsze to co dobre, dobre nasienie na roli, którą jest świat, także świat, w którym ja aktualnie żyję, pracuje, uczę się, odpoczywam, mieszkam. Tym dobrym nasieniem jest Jego słowo, są ci, którzy z Nim zjednoczeni budują Boże królestwo.
Jakie jest na dziś moje zaangażowanie w budowę Bożego królestwa na ziemi? Czy należę do synów królestwa? Czy jestem dobrym nasieniem w ręku Bożego Siewcy?
Diabeł, nieprzyjaciel uczyni wszystko, aby na roli jaką jest świat, posiać jak najwięcej chwastu. On tak naprawdę nie ma własnych nasion. On usiłuje z dobrych nasion Bożego Siewcy, czyli synów królestwa, uczynić złe nasiona, nasiona chwastu, synów Złego.
Nigdy nie dam się przerobić! Za żadne pieniądze i inne skarby świata nie zgodzę się na zagranie roli złego charakteru. Ja pragnę w żniwa czasów ostatecznych trafić do Bożego spichlerza.
Dobry Siewca czeka do żniw, daje szansę. W przeciwieństwie do natury, gdzie chwast nigdy nie stanie się dobrym ziarnem, syn Złego może się nawrócić i stać się synem królestwa.
Ja nie będę czekał, nie będę odkładał czasu przemiany, czasu nawrócenia. Ilekroć spostrzegę, że przemieniam się w syna ciemności, jak najszybciej udam się na przemieniający zabieg w syna światłości w sakramencie pokuty. Wykorzystam każdą szansę jaką daje mi Dobry Siewca.
Pomodlę się za wypoczywających, aby nie zapomnieli o Panu Bogu i postępowali jak synowie królestwa.
III. Oratio:
Teraz ty mów do Boga.
Otwórz przed Bogiem serce, aby mówić Mu o przeżyciach, które rodzi w tobie słowo. Módl się prosto i spontanicznie – owocami wcześniejszej "lectio" i "meditatio". Pozwól Bogu zstąpić do serca i mów do Niego we własnym sercu. Wsłuchaj się w poruszenia własnego serca. Wyrażaj je szczerze przed Bogiem: uwielbiaj, dziękuj i proś. Może ci w tym pomóc modlitwa psalmu:
Ale Tyś, Panie, Bogiem łaski i miłosierdzia,
do gniewu nieskory, łagodny i bardzo miłosierny.
Wejrzyj na mnie
i zmiłuj się nade mną...
(Ps 86,15-16)
IV Contemplatio:
Trwaj przed Bogiem całym sobą.
Módl się obecnością. Trwaj przy Bogu. Kontemplacja to czas bezsłownego westchnienia Ducha, ukojenia w Bogu. Rozmowa serca z sercem. Jest to godzina nawiedzenia Słowa. Powtarzaj w różnych porach dnia:
Panie, Ty jesteś dobry i łaskawy
*****
opracował: ks. Ryszard Stankiewicz SDS
Centrum Formacji Duchowej - www.cfd.salwatorianie.pl )
Poznaj lepiej metodę kontemplacji ewangelicznej według Lectio Divina:
http://www.katolik.pl/index1.php?st=cale&typ=lectio
środa, 22 czerwca 2011
Spotkanie 18 - wykład 11
| Wykład 11 |
17 maja 2009R.
|
środa, 15 czerwca 2011
Spotkanie 17 - wykład 10
| Wykład 10 |
Subskrybuj:
Posty (Atom)